Książki

Śmiech i strach

Recenzja książki: David Sedaris, „Calypso”

Wydawnictwo Filtry
Sedaris jest zarazem śmieszny i straszny.

David Sedaris od lat 90. jest w Stanach znany i jako stand-uper, i jako popularny pisarz. Zbiór jego opowieści ukazujący się w nowym wydawnictwie Filtry to dobry przykład gatunku, który uprawia: gawędy o sobie, swoim partnerze Hugh i swojej rodzinie. „Choć często traciłem wiarę w siebie, nigdy nie traciłem wiary w swoją rodzinę” – pisze Sedaris w „Calypso”. I jest to opowieść wyjątkowa – połączenie sarkastycznego humoru, cielesności skatologicznych żartów (na które ojciec reaguje: „Słowo daję, poziom tej dyskusji pozostawia wiele do życzenia”) i tego, co nie do końca wypowiedziane, a wiąże się ze śmiercią. Bo w tej rodzinie, która trzyma się razem, spędza razem wakacje, w Tokio kupuje kompulsywnie najdziwaczniejsze ubrania, krąży cień samobójczej śmierci siostry, która nie chciała być taka jak oni.

David Sedaris, Calypso, przeł. Piotr Tarczyński, Wydawnictwo Filtry, Warszawa 2020, s. 310

Polityka 40.2020 (3281) z dnia 29.09.2020; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Śmiech i strach"

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016