Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Kapsuła czasu

Recenzja książki: Paweł Huelle, „Talita”

materiały prasowe
Opowiadania Huellego rozpięte są wokół spraw ostatecznych, czasem czuć w nich tęsknotę za cudem odrodzenia.

Po ostatniej, niezbyt udanej powieści „Śpiewaj ogrody” Huelle powraca zbiorem opowiadań, wycyzelowanych, ostentacyjnie staroświeckich, ciekawych. Ta książka jest jak kapsuła czasu przenosząca czytelnika w przeszłość. W tle toczy się historia, rok 1915, 1945 i wkroczenie Armii Czerwonej, okolice Gdańska, i współczesność, na którą cień rzuca przeszłość. Tytułowe opowiadanie „Talita” (od słów Jezusa wskrzeszającego dziewczynkę „Talita kum”: „dziewczynko, tobie mówię, wstań”) zaczyna się czuwaniem przy zmarłej dziewczynce. Wskrzeszenie, śmierć, powrót ze świata zmarłych pojawia się i w innych opowiadaniach, przede wszystkim w „Ryfce”, opowieści o dziewczynce żydowskiej, która ocalała z egzekucji.

Paweł Huelle, Talita, Wydawnictwo Znak, Kraków 2020, s. 315

Polityka 41.2020 (3282) z dnia 06.10.2020; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Kapsuła czasu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >