Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Książki

Każdemu, co mu się nie należy

Recenzja książki: Leonardo Sciascia, „Rada egipska”

materiały prasowe
Sciascia to pisarz na wskroś współczesny.

Rówieśnikom biblijnego Matuzalema nie trzeba przypominać, kim jest Leonardo Sciascia. Może niektórzy pamiętają wydaną u nas w latach 60. jego powieść „Dzień puszczyka”, inni „Każdemu, co mu się należy (od mafii)”. Tak, od mafii, bo Sciascia był Sycylijczykiem i przyznawał – o czym wiedzą ci, którzy mieli w ręku „Todo modo”, rzecz także znaną w Polsce – że jego pisarstwo i Sycylię łączy głęboki związek. Był pisarzem na wskroś współczesnym. Jednak tym razem Sciascia opowiada o tym, co się wydarzyło w Palermo pod koniec XVIII w. W ręce pewnego kapelana trafił stary manuskrypt arabski.

Leonardo Sciascia, Rada egipska, przeł. Halina Kralowa, Wydawnictwo Próby – Wydawnictwo Austeria, Warszawa 2020, s. 193

Polityka 50.2020 (3291) z dnia 08.12.2020; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Każdemu, co mu się nie należy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >