Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Ocean straszy

Czym się straszyć na przełomie roku 2006 i 2007? Polecam „Odwet oceanu” Franka Schätzinga, jeden z ciekawszych thrillerów ekologicznych ostatnich lat, który w samych tylko Niemczech sprzedał się w dwóch milionach egzemplarzy.

Historia rozpoczyna się od serii niepokojących, choć pozbawionych jakiegoś wspólnego sensu wydarzeń. Gdzieś ginie rybak, gdzieś wbrew stałym regułom przez długi czas nie przypływają wieloryby, a gdy już się pojawią, zaczynają rozrabiać. Pobierane z dna morza próbki ujawniają nowe odmiany robaków o dziwnych cechach. W pewnym momencie wszystko zaczyna kulminować i rozpoczyna się globalna katastrofa. Subtelny system równowagi ekologicznej zostaje zachwiany, zatrzymuje się Golfsztrom, potężne tsunami niszczą wybrzeża Europy, a głąb lądu atakowany jest przez nafaszerowane toksynami glony. Co gorsza, okazuje się, że cały ten atak zaplanowała z premedytacją inna forma inteligencji, obecna w oceanie od dziesiątków milionów lat.

„Odwetu” nie należy czytać jak książki popularnonaukowej (podobnie jak od „Kodu da Vinci” nie można oczekiwać ścisłości historycznej), jest on natomiast dobrze opowiedzianą, trzymającą w napięciu przez całe 950 stron historią. Smaku dodaje fakt, że inaczej niż w przypadku podobnych dzieł autorstwa pisarzy amerykańskich, Stany Zjednoczone nie są tu przedstawione jako zbawca wolnego świata i cywilizacji, ale jako największe dla niej zagrożenie.
 
 
Frank Schätzing, Odwet oceanu, przekł. Anna Wziątek, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2006 r., s. 950

Kup książkę w merlin.pl 
 
 

Polityka 1.2007 (2586) z dnia 06.01.2007; Kultura; s. 58
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną