Książki

Wojna bez wroga

We wstępie do publicystycznej antologii „Wojna pokoleń” jej redaktor i pomysłodawca Piotr Nowak wyznaje: „Obiegowa mądrość nakazuje pisać książki z myślą o »przyszłych pokoleniach«. Mnie przyszłość ani nie obchodzi, ani nie spędza mi snu z powiek. Interesuje mnie przeszłość, która w moim obecnym życiu zasłania mi dostęp do teraźniejszości”. Nowak jako reprezentant pokolenia „głodnych życia i zaszczytów czterdziestolatków” wypowiada wojnę starości. Oto znak czasu: spóźniony bunt niemłodych już synów przeciw ojcom.

Autorzy tekstów zamieszczonych w „Wojnie pokoleń” to przeważnie rówieśnicy Nowaka i przeważnie jak on sam filozofowie oraz przedstawiciele „drugiej strony barykady” zwani tutaj „starszakami”. Po jednej stronie mamy między innymi Agatę Bielik-Robson, Dariusza Gawina, Piotra Graczyka, Magdalenę Grochowską, Cezarego Michalskiego, Janusza Ostrowskiego, Jacka Zychowicza, po drugiej – Zygmunta Baumana, Macieja W. Grabskiego, Aleksandra Ochockiego, Tadeusza Sławka i Pawła Śpiewaka. Charakterystyczne, że poza fragmentami wspomnianego wstępu i otwierającego antologię zapisu rozmowy toczonej przez rówieśników Piotra Nowaka nie natkniemy się w książce na żaden sensu stricto pokoleniowy manifest. Reprezentujący „młodych” autorzy w większości wolą rolę zdystansowanego komentatora niż uczestnika batalii, częściej ujawniają skłonność do dekonstrukcji świadomości własnej generacji (vide: esej Cezarego Michalskiego utyskującego na brak autorefleksji tak zwanego pokolenia ’86 czy tekst Jacka Zychowicza wieszczący śmierć młodości, czy wreszcie rozważania Agaty Bielik-Robson o „młodości skradzionej”).

Zdecydowanie najbardziej bojowy pozostaje Piotr Nowak.

„Starzy” interlokutorzy obecni w antologii, może poza Tadeuszem Sławkiem, nie podejmują rzuconej przez niego rękawicy. O wymianie międzypokoleniowej piszą z jeszcze większym dystansem niż „młodzi”. Może dlatego, że w przeciwieństwie do czterdziestolatków poszukujących desperacko identyfikacji zbiorowej i cierpiących na brak dostatecznie traumatycznego przeżycia pokoleniowego przeżyli swoje i nie widzą powodu, by akurat teraz bawić się w wojnę pokoleń?

Wojna pokoleń, red. Piotr Nowak, Wydawnictwo Prószyński i S-ka 2006, s. 311 
 
 
Przeczytaj fragment książki 
 
 
Kup książkę w merlin.pl 
 
 

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Gdy „my” staje się ważniejsze niż „ja”

Kiedy przywiązanie do firmy, organizacji czy narodu staje się chorobliwe.

Aleksandra Cisłak, Aleksandra Cichocka
22.11.2016
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną