Książki

Zakon mściciela

Recenzja książki: Piotr Ibrahim Kalwas, „Dziecko księżyca”

materiały prasowe
W tej powieści Piotr Ibrahim Kalwas, publicysta i pisarz, pozostaje daleko od tematów, z którymi możemy go kojarzyć: od polityki, islamu czy Egiptu.

W tej powieści Piotr Ibrahim Kalwas, publicysta i pisarz, pozostaje daleko od tematów, z którymi możemy go kojarzyć: od polityki, islamu czy Egiptu. Tutaj wraca do Polski, z której wyjechał dawno, a koleje życia bohatera przypominają barwny życiorys autora. Bohater nazywa się Piotr Kalwas i jest mordercą, „jednoosobowym zakonem mścicieli”. Ale autobiografia to oczywiście nie jest, raczej literacki chwyt. Intrygująco to się wszystko zaczyna: duszne kolonie w roku 1973 – pierwsza miłość dziesięciolatka i podglądanie wychowawcy kolonijnego romansującego z proboszczem. Dzieci widzą regularny seans sado-maso z udziałem wioskowego głupka Jąska, którego ksiądz i wychowawca traktują jak zabawkę erotyczną.

Piotr Ibrahim Kalwas, Dziecko księżyca, Wielka Litera, Warszawa 2021, s. 285

Polityka 4.2021 (3296) z dnia 19.01.2021; Afisz. Premiery; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Zakon mściciela"

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021