Książki

Podziały rodzinne

Recenzja książki: Ali Smith, „Zima”

materiały prasowe
Ali Smith napisała powieść o podziałach wewnątrzrodzinnych i o różnych sposobach ucieczki od rzeczywistości, kiedy ta jest nie do zniesienia.

Drugą część z cyklu pór roku, „Zimę” szkockiej pisarki Ali Smith, można czytać niezależnie od pierwszej „Jesieni”. Ten cykl to podjęty przez autorkę eksperyment, żeby wpleść bieżące wydarzenia w serię powieści wydawanych o danej porze roku. Zaczęła od „Jesieni” w 2016 r., potem co roku ukazywała się kolejna część, aż do pandemicznego lata 2020 r. Do kolejnych tomów weszło więc referendum brexitowe, Trump, Black Lives Matter, koronawirus. Łączy te tomy też zamiar przypominania o artystkach – tutaj jest to Barbara Hepworth. Ale „Zima” nie jest prozą publicystyczną, Ali Smith wplata w tę rodzinną opowieść Dickensa, Szekspira i Keatsa (może nawet tych dygresji jest czasem zbyt wiele).

Ali Smith, Zima, przeł. Jerzy Kozłowski, W.A.B., Warszawa 2021, s. 320

Polityka 5.2021 (3297) z dnia 26.01.2021; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Podziały rodzinne"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021