Książki

Tu się nie lubi innych

Recenzja książki: Jędrzej Pasierski, „Kłamczuch”

materiały prasowe
Nową książkę Jędrzeja Pasierskiego warto czytać w duecie z wcześniejszymi „Roztopami” (uhonorowanymi Nagrodą Wielkiego Kalibru).

Nową książkę Jędrzeja Pasierskiego warto czytać w duecie z wcześniejszymi „Roztopami” (uhonorowanymi Nagrodą Wielkiego Kalibru). Komisarz Nina Warwiłow angażuje się co prawda w rozwiązanie nowej zagadki, lecz istotną rolę odgrywa w niej wielu bohaterów wcześniejszej powieści, a sceną zbrodni ponownie są malownicze beskidzkie wioski. Świat w kryminałach Pasierskiego wydaje się pozornie nieskomplikowany. Tu zbrodnie popełnia się najczęściej w afekcie lub z chęci zysku, nie ma wielopoziomowych spisków i międzynarodowych intryg, nawet śledztwo prowadzone przez Warwiłow ma w sobie jakiś staroświecki sznyt: więcej w nim dedukcji niż gonitwy za przestępcami. Lecz jednocześnie zza idyllicznej scenografii co rusz wyłażą demony przeszłości..

Jędrzej Pasierski, Kłamczuch, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2021, s. 304

Polityka 6.2021 (3298) z dnia 02.02.2021; Afisz. Premiery; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Tu się nie lubi innych"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021