Książki

Mity Szymanowskiego

Recenzja książki: Danuta Gwizdalanka, „Uwodziciel. Rzecz o Karolu Szymanowskim”

materiały prasowe
Wybitny kompozytor, pan z klasą, urodziwy i elegancki, wywodzący się z Kresów kosmopolita i patriota zarazem, dyrektor Konserwatorium Warszawskiego i idol muzycznej młodzieży.

Wybitny kompozytor, pan z klasą, urodziwy i elegancki, wywodzący się z Kresów kosmopolita i patriota zarazem, dyrektor Konserwatorium Warszawskiego i idol muzycznej młodzieży. Taki wizerunek sam tworzył, a utrwaliła go PRL, pruderyjnie pomijając wątek jego homoseksualizmu (dziś przypominany). Ale jeśli, jak to zrobiła Danuta Gwizdalanka, poczyta się wnikliwie jego listy, jak również wspomnienia i dokumenty z epoki, obraz się rozpada. Już pierwsze zdania książki („Otoczony troskliwą opieką i niezbyt skutecznym nadzorem matki, ciotek i wujów Karol Szymanowski ponad 20 lat dojrzewał w kręgu rodziny. Czas spędzał w towarzystwie rodzeństwa i licznych kuzynów, żywiących wobec niego niekłamany podziw.

Danuta Gwizdalanka, Uwodziciel. Rzecz o Karolu Szymanowskim, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Warszawa 2021, s. 851

Polityka 15.2021 (3307) z dnia 06.04.2021; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Mity Szymanowskiego"

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Królewny – żony i matki władców

Wagę dynastycznej dyplomacji rozumieli także Piastowie i Jagiellonowie, którzy wykorzystywali ożenki swoich sióstr, córek i wnuczek do zawierania politycznych aliansów.

Anna Czarniecka
23.02.2021