Książki

Ich troje

Recenzja książki: Ignacy Karpowicz, „Cicho, cichutko”

materiały prasowe
Miało być przewrotnie, wyszło manierycznie.

Nowa powieść Karpowicza przedstawiana jest przez wydawcę jako saga, acz nieco na wyrost, bo to raczej skrawki niż panorama losów. To historia rodzinna z tajemnicą w tle, z dwojgiem głównych bohaterów – Anną i Misiem. Ich losy zgłębia Pisarczyk, przyjaciel i kochanek Misia. Jest jeszcze Stasia, z którą związany był Miś, i która zajmuje się nim podczas choroby. Miś zaczyna umierać na raka już na samym początku książki. Historia jego odchodzenia i relacji z Pisarczykiem zajmuje pierwszą część powieści, potem całą przestrzeń wypełnia Anna, ciotka i opiekunka Misia. Pochodzi z rodziny przesiedleńców i chce uciec ze wsi. Ale Annie nie udaje się, to ktoś inny ucieka i znajduje miłość. Karpowicz pokazuje ludzkie związki, które tworzą się poza tradycyjnymi związkami i wymykają się kategoryzacjom.

Ignacy Karpowicz, Cicho, cichutko, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2021, s. 265

Polityka 16.2021 (3308) z dnia 13.04.2021; Afisz. Premiery; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Ich troje"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jacek Pasik, brat skazanej za zabójstwo w butiku Ultimo, o pomyłce sądowej

16 grudnia 1997 r. w podziemiach butiku Ultimo przy Nowym Świecie w Warszawie zastrzelono mężczyznę i postrzelono kobietę, która cudem przeżyła. Postrzelona pracowała w tym butiku. Zastrzelony był jej mężem, nie miał nic wspólnego ze sklepem, ale tego dnia przyjechał po żonę do pracy i czekał, aż skończy liczyć utarg, żeby ją odwieźć do domu.

Martyna Bunda
23.01.2021