Książki

Nikt nigdy się nie dowie

Recenzja książki: Kristina Sabaliauskaitė, „Silva rerum III”

materiały prasowe
Na lekcjach historii często zdumiewa pewność, z jaką rozmawia się o przeszłości.

Na lekcjach historii często zdumiewa pewność, z jaką rozmawia się o przeszłości. Moc faktów i dat pieczętuje wszystko, grzebie każdą wątpliwość, gubi jednak po drodze coś ważnego – życie historycznych postaci. Na szczęście tę kwestię z kolei sprytnie potrafi zagospodarować literatura. Jednym słowem autorzy powieści historycznych rekompensują potężne luki z podręczników do historii, do faktów dodają porcję emocji. Kristina Sabaliauskaitė, Litwinka, która w tetralogii „Silva rerum” opowiada o dziejach pewnej rodziny na tle historii Rzeczpospolitej Obojga Narodów, robi to znakomicie. Nowy, trzeci tom to połowa XVIII w. – m.in. pożar Wilna, który ma być dosłownym i metaforycznym obrazem epoki.

Kristina Sabaliauskaitė, Silva rerum III, przeł. Kamil Pecela, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2021, s. 429

Polityka 16.2021 (3308) z dnia 13.04.2021; Afisz. Premiery; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Nikt nigdy się nie dowie"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wyrzucona ze szkoły za poglądy. Gdzie się podziało katolickie miłosierdzie?

17-letnią działaczkę Młodej Lewicy relegowano tuż przed klasyfikacją, dzień po wezwaniu na przesłuchanie w sprawie rzekomej organizacji Strajków Kobiet. Jak ma zaliczyć rok szkolny – dyrekcja nie raczyła poinformować.

Mateusz Witczak
05.05.2021