Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Książki

Kozackie kobiety

Recenzja książki: Bernardine Evaristo, „Dziewczyna, kobieta, inna”

materiały prasowe
Kozacka książka, jak by to pewnie spuentowali jej młodsi bohaterowie.

Kto ma trudniej: czarna lesbijka i zarazem autorka offowego teatru czy Somalijka w hidżabie w świecie doskonale pamiętającym wydarzenia z 11 września? Tę pozbawioną większego sensu licytację prowadzą nieustannie, a czasem tylko w domyśle, bohaterki Bernardine Evaristo, Brytyjki, diablo utalentowanej laureatki Bookera. To spis „kobiet uciemiężonych” z założenia. Przedstawicielek mniejszości, dyskryminowanych ze względu na płeć, kolor skóry, orientację seksualną, pochodzenie, wyznanie, a zwykle kombinację kilku tych czynników. Niektóre uciekają w ekstremalne rozwiązania: żyją w osadach bez mężczyzn. Inne mają już dość walki i debiutują na deskach superpopularnego teatru, posądzane o zdradę ideałów.

Bernardine Evaristo, Dziewczyna, kobieta, inna, przeł. Aga Zano, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2021, s. 496

Polityka 18.2021 (3310) z dnia 26.04.2021; Afisz. Premiery; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Kozackie kobiety"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >