Książki

Ludzie i drzewa

Recenzja książki: Richard Powers, „Listowieść”

materiały prasowe
„Listowieść” to historia na nasze czasy – poruszająca temat aktywizmu ekologicznego, relacji ludzi z naturą, a wreszcie naszego na nią destrukcyjnego wpływu.

„Listowieść” to historia na nasze czasy – poruszająca temat aktywizmu ekologicznego, relacji ludzi z naturą, a wreszcie naszego na nią destrukcyjnego wpływu. Richard Powers poucza nas, a wykorzystuje do tego fikcję literacką, bo fakty nikogo nie przekonują, w odbiorcach należy obudzić empatię. Powersowi udaje się zwrócić uwagę na to, co na co dzień jest tak oczywiste, że aż niewidzialne. W pierwszych rozdziałach „Listowieści” narrator przywołuje ważne wydarzenia historyczne, skupiając się na obecnych w tle drzewach, na niezauważalnej, ale kluczowej roli tych milczących świadków historii w jej kształtowaniu. Potem Powers snuje opowieści dziewięciorga głównych bohaterów, a tak naprawdę całych zastępów postaci, przemijających na tle długowiecznych drzew.

Richard Powers, Listowieść, przeł. Michał Kłobukowski, W.A.B., Warszawa 2021, s. 624

Polityka 19.2021 (3311) z dnia 04.05.2021; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Ludzie i drzewa"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021