Książki

Praga niemagiczna

Recenzja książki: Mariusz Surosz, „Praga. Czeskie ścieżki”

materiały prasowe
Praga nie jest magiczna, jak nam wmawiają przewodniki turystyczne, jest realna do bólu.

Snucie się po Pradze – powiada Mariusz Surosz – jest uroczym zajęciem. Ale wędrowanie po niej ze wzniesioną głową jest fascynującą przygodą. Posłuchałem kiedyś dobrej rady, aby patrzeć w górę, i zacząłem to miasto poznawać na nowo”. Cóż jednak nowego może zobaczyć tam ktoś, kto jak Surosz związany jest z Pragą od lat? I dlaczego powinien po niej wędrować koniecznie z zadartą głową? Otóż musi ją zadzierać, by ujrzeć, jak z górą przed stu laty w tym mieście, w którym znaczną rolę odgrywał żywioł niemiecki, o żydowskim nie wspominając, odrodziła się czeska tożsamość, a wraz z nią czeska kultura, język i sztuka, o czym do dziś mówią nam powstałe wówczas gmachy publiczne, pomniki, urzekające swoją urodą kamienice i umieszczone często wysoko, pod ich gzymsem, malowidła. Stały się one wyrazem ducha narodu, jego orężem do walki z niemczyzną.

Mariusz Surosz, Praga. Czeskie ścieżki, Czarne, Wołowiec 2021, s. 371

Polityka 21.2021 (3313) z dnia 18.05.2021; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Praga niemagiczna"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021