Książki

Cień Zafóna

Recenzja książki: Carlos Ruiz Zafón, „Miasto z mgły”

materiały prasowe
Autor nierozłącznie kojarzony z Barceloną zmarł nagle przed rokiem i nie doczekał premiery tego zbioru, który miał puentować i symbolicznie domykać jego słynny cykl o Cmentarzu Zapomnianych Książek.

Autor nierozłącznie kojarzony z Barceloną zmarł nagle przed rokiem i nie doczekał premiery tego zbioru, który miał puentować i symbolicznie domykać jego słynny cykl o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Pierwszy w tetralogii „Cień wiatru” kończy w tym roku 20 lat. Całość jako pochwała opowieści fabularnej zyskała na świecie olbrzymią popularność. „Miasto z mgły” na tym tle wygląda jak zestaw zaledwie szkiców, tych 11 krótkich opowiadań autor siłą rzeczy nie zdążył rozwinąć (ale powierzył je wydawcy z zamiarem opublikowania). Niewielką książkę można traktować jako dopełnienie serii, wyłapując znane motywy albo bohaterów wprost powiązanych z Danielem Sempere, jego przodków, z pewnością zaś nad wszystkim unosi się owa mgła Barcelony, miasta architektów, labiryntów i tajemnic. A może lepiej nawet czytać ten zbiór osobno, jako literacką grę? Zwłaszcza że najciekawsze są te fragmenty, które z sagą łączą się umownie.

Carlos Ruiz Zafón, Miasto z mgły, przeł. Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodán Casas, Muza, Warszawa 2021, s. 224

Polityka 22.2021 (3314) z dnia 25.05.2021; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Cień Zafóna"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021