Książki

Małe zawały

Recenzja książki: Anna Cieplak, „Rozpływaj się”

materiały prasowe
Anna Cieplak ma talent do opisywania codzienności.

Anna Cieplak ma talent do opisywania codzienności. Po nie do końca udanym „Lekkim bagażu” napisała powieść, w której przygląda się życiu czwórki bohaterów z uważnością i wrażliwością. Ruda Śląska, familok, w którym przecięły się losy tej czwórki: Aliny, Marceliny i rodzeństwa Roberta i Janka. Chłopców wychowuje Omama, tak nazywają babcię. Dorośli, jak tylko mają okazję, wyjeżdżają za granicę za pracą. Historia zaczyna się pod koniec lat 90., kiedy są nastolatkami, a kończy w 2019 r. Rozchodzą się, a potem znowu spotykają. Duża część tej opowieści toczy się nad łóżkiem chorej Omamy, która łączy te cztery postaci. Wszyscy oni mają poczucie osierocenia, Alina po odejściu matki wymyśla zaklęcie „rozpływaj się”, zbiera kamienie i wróżby, szuka swoich rytuałów, które dałyby jej jakieś oparcie.

Anna Cieplak, Rozpływaj się, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2021, s. 315

Polityka 25.2021 (3317) z dnia 15.06.2021; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Małe zawały"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021