Książki

Duszny styl

Recenzja książki: Mariana Enríquez, „Nasza część nocy”

materiały prasowe
Ta proza ma swój ciężar.

Powieść „Nasza część nocy” utkana została przez Marianę Enríquez z wielu elementów. Dominującym jest groza. Autorka zaprasza nas do Argentyny pełnej ech (duchów) zmarłych ludzi, mrocznej magii, krwawych rytuałów i tych, którzy poprzez ofiary komunikują się z demonami i bogami. Historia Juana i jego syna Gaspara częściej jednak smuci, niż przeraża. Z jednej strony ich życie naznaczone jest tragiczną śmiercią matki/żony, z drugiej – nieustanną ucieczką przed Bractwem (wyznawcami mrocznego kultu). Poza tym ich relacja to mieszanka miłości, nienawiści i, ze strony Gaspara, strachu. Enríquez dzieli powieść na kilka rozdziałów, w których nie tylko fabuła skacze w czasie (od lat 60. i 70., przez 80., aż po końcówkę XX w.), ale i zmienia się klimat: zaczynamy od horroru, przechodzimy w historię obyczajową z nieznaczną domieszką grozy, i wreszcie wracamy do rytuałów i mrocznych bogów.

Mariana Enríquez, Nasza część nocy, przeł. Katarzyna Okrasko, Marta Jordan, Wyd. Echa, Warszawa 2021, s. 736

Polityka 26.2021 (3318) z dnia 22.06.2021; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Duszny styl"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021