Książki

Melodia z anegdot

Recenzja książki: Natalia Ginzburg, „Słownik rodzinny”

materiały prasowe
Ta powieść ma kilka planów.

Ojciec miewał napady furii, bracia zwykli się bijać, a matka była osobą zadowoloną ze wszystkiego. Ojciec uwielbiał górskie wycieczki, jednak młodsze rodzeństwo od świeżego powietrza wolało melancholijne rozmowy o literaturze. Mieli swój rodzinny słownik (jak w wielu domach), w którym magicznym zwrotem było choćby „zapu kapu dapu” – jeden z braci go używał, kiedy był w dobrym humorze. Nic w tej powieści nie jest zmyślone – zaznacza Natalia Ginzburg, włoska pisarka, która wraca tutaj wspomnieniami do swojego domu i rodzinnego Turynu. „Słownik rodzinny” ukazał się w 1963 r., zdobył Premio Strega i należy do klasyki włoskiej literatury razem z innymi powieściami tej autorki.

Natalia Ginzburg, Słownik rodzinny, przeł. Anna Wasilewska, Wydawnictwo Filtry, s. 320

Polityka 26.2021 (3318) z dnia 22.06.2021; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Melodia z anegdot"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021