Książki

Koniec imperium

Recenzja książki: John le Carré, „Agent w terenie”

materiały prasowe
Lekturze „Agenta w terenie” towarzyszy nieodłączne poczucie straty.

Lekturze „Agenta w terenie” towarzyszy nieodłączne poczucie straty. Oto świat dawnych zasad się rozpadł, Wielka Brytania żyje iluzją minionej potęgi, a architekci brexitu przyspieszyli jedynie ostateczny upadek imperium. Główny bohater, a zarazem narrator powieści Johna le Carrégo, Nat, dobiegający pięćdziesiątki weteran brytyjskiego wywiadu, również pogodził się z odstawieniem na boczny tor. Zleconą mu reorganizację drugorzędnej komórki szpiegowskiej traktuje jak zadanie niegodne jego ambicji, nieoczekiwanie wpada jednak na ślad działalności rosyjskiego szpiega w samym sercu „Firmy”. Wielopoziomową intrygę i grę pozorów prowadzoną przez bohaterów le Carré buduje minimalnymi środkami. Nie potrzebuje rozpędzonej akcji i scen rodem z kina sensacyjnego.

John le Carré, Agent w terenie, przeł. Jan Rybicki, Sonia Draga, Katowice 2021, s. 336

Polityka 27.2021 (3319) z dnia 29.06.2021; Afisz. Premiery; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Koniec imperium"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021