Książki

Oparcie w chaosie

Recenzja książki: Barbara Woźniak, „Niejedno”

materiały prasowe
Bohater ponosi kolejne porażki, ale w tej batalii, której nie można wygrać, jesteśmy po jego stronie.

„Niejedno” ujmuje od pierwszego zdania: „Byłem świadkiem kilku śmierci Nemeczka, nie mam siły na więcej”. Debiut Barbary Woźniak jest utkany z wielu nawiązań do książek, które Szymon przypomina sobie w związku ze swoim powrotem do domu, do Tarnowa, i z książek, które rymują się z jego sytuacją, choćby „Znikanie” Morskiej czy „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Wichy. A wraca wykładowca etyki z Krakowa, bo ojciec choruje na alzheimera. Tytuł powieści nawiązuje do pojęcia niejednoznacznej straty, czyli doświadczenia bliskich, że chory jeszcze jest, ale już go nie ma, bo traci pamięć i język. „Na co pamiątki komuś, kto już nic nie pamięta” – myśli Szymon, paląc w piecu starymi szpargałami ojca, przy dziecięcych ciupagach się waha.

Barbara Woźniak, Niejedno, Wydawnictwo Drzazgi, Okoniny 2021, s. 414

Polityka 28.2021 (3320) z dnia 06.07.2021; Afisz. Premiery; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Oparcie w chaosie"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021