Książki

Siniaki i uściski

Recenzja książki: Douglas Stuart, „Shuggie Bain”

materiały prasowe
Debiutancka, nagrodzona w zeszłym roku Bookerem książka Douglasa Stuarta jest powieścią totalną, napisaną z żarliwością i tak też przetłumaczoną na polski.

Debiutancka, nagrodzona w zeszłym roku Bookerem książka Douglasa Stuarta jest powieścią totalną, napisaną z żarliwością i tak też przetłumaczoną na polski. Język ma ogromne znaczenie, bo ta współczesna historia rodem ze szkockiego Glasgow jest pełna mowy potocznej. W niej się wyraża stan mentalny, także stan posiadania bohaterów, ale też nadzieja na społeczny awans, „własne drzwi wejściowe”, zwykle jednak krótkotrwała i płonna. Stuart zabiera czytelnika do tych części Glasgow, które występują co najwyżej w kryminalnych kronikach. Tu nieopodal dorasta Shuggie Bain, dość prędko pozbawiony złudzeń i dziecięcej niewinności.

Douglas Stuart, Shuggie Bain, przeł. Krzysztof Cieślik, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2021, s. 528

Polityka 29.2021 (3321) z dnia 13.07.2021; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Siniaki i uściski"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021