Książki

Elegia dla bidoków

Recenzja książki: Łukasz Barys, „Kości, które nosisz w kieszeni”

materiały prasowe
Książka Łukasza Barysa to opowieść o Pabianicach od strony kości i bez wątpienia jeden z najciekawszych debiutów tego roku.

Książka Łukasza Barysa to opowieść o Pabianicach od strony kości i bez wątpienia jeden z najciekawszych debiutów tego roku. Tę historię opowiada Ula, córka kasjerki w Biedronce, która „sadząc kwiatki, myślała o kościach”. Ma dwoje rodzeństwa i babkę, która od zawsze umiera. Każdy rozdział to osobna opowieść, w której biorą udział pabianickie postaci, takie jak Dora Diamant od Kafki, rzeka Pabianka, Tereska z filmu „Cześć Tereska”, domy pożydowskie, zmarli z cmentarza oraz sama bieda. I są to opowieści znakomite, śmieszno-straszne, smutno-komiczne, zadziorne językowo. Babka przed śmiercią nie chce leżeć w grobie typu najtańsza plastikowa wanienka, marzy o kamiennym pomniku. Oczywiście matka go nie postawi, bo „życie idzie przed śmiercią w orszaku potrzeb”, czyli potrzebne były buty. A cmentarz to najlepsze kino dla biedaków.

Łukasz Barys, Kości, które nosisz w kieszeni, Wyd. Cyranka, s. 144

Polityka 36.2021 (3328) z dnia 31.08.2021; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Elegia dla bidoków"
Reklama

Czytaj także

Kultura

TikTok – nowa fabryka hitów

Najpierw przenieśli się tu odbiorcy, widząc w tym miejsce dla żywej muzyki. Za nimi ruszyli twórcy – ostatnio Abba. I wydawcy, wyczuwając nową fabrykę hitów. Miejsce MTV zajął TikTok.

Michał R. Wiśniewski
21.09.2021