Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Książki

Dawno temu w Budapeszcie

Recenzja książki: Sándor Márai, „Ta prawdziwa”

materiały prasowe
Przejmujący traktat o zmierzchu kultury i czarnych chmurach zbierających się nad światem.

Każda nowa książka jest jak spotkanie z nowym człowiekiem – powiada bohater „Tej prawdziwej”. Péter, czyli krewny Mannowskich Buddenbroków jest zamożnym budapeszteńskim patrycjuszem, sporo czyta, ale robi to w taki sposób, jakby spełniał żmudny obowiązek, i wie, że książka może uszczęśliwić, ale i zburzyć kruchy spokój. W „Tej prawdziwej” odnajdujemy motywy znane z wcześniejszych powieści Máraia, choćby z „Rozwodu w Budzie”, ale tu doprowadzone są do stanu wrzenia. Autor opowiada historię ludzi uwikłanych w bolesny trójkąt miłosny, który musi zakończyć się rozkładem ich rodziny, wszelkich więzi społecznych, pogrążeniem się w bezdennej samotności i utratą złudzeń co do tego, że miłość wyzwala kogokolwiek od niego samego.

Sándor Márai, Ta prawdziwa, przeł. Irena Makarewicz, Czytelnik 2021, s. 304

Polityka 4.2022 (3347) z dnia 18.01.2022; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Dawno temu w Budapeszcie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >