Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Książki

Spowiedź po czesku

Recenzja książki: Ota Filip, „Siódmy życiorys”

materiały prasowe
Opowieść o losach rodziny, o wojnie i stalinowskiej Czechosłowacji, o tragediach zniewolonego społeczeństwa.

Jerzy Stempowski powiadał, że historia w XX w. została spuszczona z łańcucha. Ota Filip, czeski emigrant zapewne podpisałby się pod słowami Stempowskiego, bo na własnej skórze doświadczył szaleństw XX-wiecznej historii. Był dzieckiem, gdy Hitler zajmował Czechosłowację, a niewiele lat później stał się świadkiem komunistycznego puczu i ofiarą stalinowskiego terroru. Trafił do więzienia, bo jeden z jego przyjaciół zażartował, że Ota jest agentem brytyjskiego wywiadu. A w tych czasach za takie dowcipy słono się płaciło. Po Filipa swoje łapska wyciągnęła komunistyczna inkwizycja i tylko cudem nie stracił życia. Ale jego historia nie skończyła się happy endem, bo w 1998 r. w niemieckim filmie dokumentalnym oskarżono go o to, że w latach 50. współpracował z bezpieką i przyczynił się do skazania swoich kolegów.

Ota Filip, Siódmy życiorys, przeł. Jan Stachowski, wstęp Andrzej S. Jagodziński, Czarne, Wołowiec 2022, s. 384

Polityka 13.2022 (3356) z dnia 22.03.2022; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Spowiedź po czesku"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >