Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Książki

Jekyll i Hyde z Ciężkowic

Recenzja książki: Waldemar Bawołek, „Skrawki dla Iriny”

materiały prasowe
Sens tej powieści tkwi w jej różnorodności, polifoniczności.

Można zacząć tak: głównym bohaterem najnowszej powieści Waldemara Bawołka, jest Waldek, mieszkaniec Ciężkowic, imający się dorywczych prac robotnik fizyczny. Po fajrancie pójdzie z chłopakami z brygady na piwo, poczęstuje kogoś papierosem, poplotkuje. Jest niby swój, ale jakiś obcy, odstający od innych, jakby nosił w sobie tajemnicę. Ale można też zacząć tak: bohaterem powieści Bawołka jest Pisarz z Ciężkowic. Długo pracował na sławę, ale wreszcie dopiął swego. Jest o nim głośno. Tyle że ciężkowiczanie uważają Pisarza za utracjusza, kogoś, kto żeruje na życiu innych. Ponadto Pisarz – podobnie jak Waldemar – spotyka się z ciężkowicką femme fatale Rozalką. Co łączy tych dwóch bohaterów?

Waldemar Bawołek, Skrawki dla Iriny, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2022, s. 216

Polityka 35.2022 (3378) z dnia 23.08.2022; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Jekyll i Hyde z Ciężkowic"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >