Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Książki

Polskie strachy

Recenzja książki: Julia Łapińska, „Dzikie psy”

materiały prasowe
Kilka elementów fabuły nieco zgrzyta i zbyt wiele tu narzuconych przez tytuł „psich” metafor, ale to raczej drobiazgi, o których łatwo zapomnieć.

W debiutanckiej powieści Julii Łapińskiej „Czerwone jezioro” tajemnicę zbrodni popełnionej w dawnym sowieckim garnizonie rozwiązywała para zmuszona do współpracy przez niezwykłe okoliczności: prowincjonalna policjantka Inga Rojczyk i ceniony fotograf wojenny Kuba Krall. Oboje wracają w kolejnej części cyklu, i na szczęście autorka wątki swoich bohaterów prowadzi oddzielnie, nawet jeśli oboje są uwikłani w tę samą sprawę. Ofiarą zabójstwa padła eksperymentująca z hipnozą psycholożka, pracująca w jednym z ośrodków dla uchodźców, choć była również zagorzałą zwolenniczką skrajnej prawicy. Inga chce jak najszybciej złapać sprawcę, bo wciąż, mimo zawodowych sukcesów, jest na swoim posterunku traktowana jak policjantka drugiej kategorii.

Julia Łapińska, Dzikie psy, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2023, s. 448

Polityka 13.2023 (3407) z dnia 21.03.2023; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Polskie strachy"
Reklama