Książki

Miłość i rasizm

Recenzja książki: Caleb Azumah Nelson, „Otwarte wody”

materiały prasowe
Zaczyna się od pożądania. Pierwszy raz zobaczyli się w pubie w Londynie. Ona była ze swoim chłopakiem, on nie mógł oderwać od niej wzroku.

Zaczyna się od pożądania. Pierwszy raz zobaczyli się w pubie w Londynie. Ona była ze swoim chłopakiem, on nie mógł oderwać od niej wzroku. Nelson, chwalony brytyjsko-ghański pisarz i fotograf, ujmująco opisuje te wszystkie niewidzialne nici, które zaczynają łączyć dwoje ludzi będących pod swoim urokiem. Przez długi czas nic się między nimi nie dzieje, bo są przyjaciółmi. Nawet kiedy nocują razem, kiedy ciało rozmawia z ciałem, rano upewniają się nawzajem, że nie doszło do niczego. Równolegle z tym przyciąganiem ciał, z rytmem muzyki, która przenika tę opowieść, pojawia się inna historia, która wychodzi z czasem na plan pierwszy: lęk przed przemocą, powtarzające się akty agresji policji wobec czarnoskórych chłopaków. Bohater chciałby być kuloodporny.

Caleb Azumah Nelson, Otwarte wody, przeł. Mariusz Gądek, Wydawnictwo Drzazgi, Okoniny 2023, s. 208

Polityka 31.2023 (3424) z dnia 25.07.2023; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Miłość i rasizm"
Reklama