Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Nieliteracka prowokacja

Recenzja książki: Michel Houellebecq, „Kilka miesięcy mojego życia. Październik 2022 – marzec 2023”

materiały prasowe
Monolog Houellebecqa posiada cechy eseju i reportażu, ale najbliżej mu do performance’u.

Zaledwie stustronicowa książka Michela Houellebecqa „Quelques mois dans ma vie. Octobre 2022 – Mars 2023” ukazała się we Francji pod koniec maja, polska wersja „Kilka miesięcy mojego życia. Październik 2022 – marzec 2023” jak zwykle z opóźnieniem, pod koniec października. Jak to możliwe, że jeden z największych współczesnych twórców literatury pięknej pozwolił sobie na wydanie tekstu bez wartości literackiej? Houellebecq wydał ten tekst w prestiżowym francuskim wydawnictwie Flammarion rok po swoim opus magnum „Unicestwianie”. „Kilka miesięcy” to historia znanego pisarza w podeszłym wieku, który zmienił zdanie w sprawie swoich islamofobicznych wypowiedzi oraz udziału w filmie pornograficznym. Zagrał w nim, podpisując stosowne dokumenty (umowę znajdziemy w książce), po czym podejmuje wysiłek zatrzymania dystrybucji dzieła.

Michel Houellebecq, Kilka miesięcy mojego życia. Październik 2022 – marzec 2023, przeł. Beata Geppert, Wyd. W.A.B., Warszawa 2023, s. 113

Polityka 51.2023 (3444) z dnia 12.12.2023; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieliteracka prowokacja"
Reklama