Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Christoph von Marschall, "Barack Obama czarnoskóry Kennedy"

Ucieleśnienie 'amerykańskiego snu'.

O książce:

W Ameryce sensacja: nominację Demokratów w wyścigu do Białego Domu uzyskał Afroamerykanin. Stało się to po raz pierwszy. Jakie ma poglądy i do jakich wartości się przyznaje? Co wynika z fascynacji jego osobą? Obama uchodzi za „Kennedy'ego swojej generacji". Budzi nadzieję na wprowadzenie nowego stylu i przezwyciężenie barier wzniesionych przez establishment. Jest politykiem konsyliacyjnym, całkowitym przeciwieństwem George'a W. Busha, przeciwnikiem wojny w Iraku. Jest ucieleśnieniem „amerykańskiego snu" i liberalnych celów społecznej równości. Von Marschall na tle nieprzeciętnej biografii, jasno i rzeczowo analizuje polityka Obamę, który w przyszłości będzie odgrywał ważną rolę w Stanach Zjednoczonych i na całym globie. Jest to zarazem książka o Ameryce roku wyborczego 2008, o postawach wyborców i powodach, które kandydaturę Obamy czynią tak obiecującą, choćby ze względu na powszechne oczekiwanie uspokojenia świata. Jest to wreszcie książka o zmieniającym się znaczeniu rasy i religii we współczesnej Ameryce.

O autorze:

Christoph von Marschall, ur. w 1959 r., we Freiburgu. Doktor historii, dziennikarz, wielokrotnie nagradzany, znawca amerykańskiej polityki. Jest redaktorem berlińskiej gazety Der Tagesspiegel, której od 2005 roku jest korespondentem w Waszyngtonie. Wcześniej był dziennikarzem Sűddeutsche Zeitung i jej korespondentem na Węgrzech, Rumunii i Bułgarii. Towarzyszył Obamie w jego kampanii wyborczej na prowincji i w stołecznym Waszyngtonie. Książka o Baracku Obamie ukazała się w Szwajcarii, Niemczech, Japonii. 28 sierpnia ukaże się w Polsce.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną