Recenzja książki: John Banville, "Mefisto"

Faust w Dublinie
Pełna napięcia powieść gotycka

Wybitny pisarz irlandzki John Banville – wyróżniony Nagrodą Bookera za powieść „Morze” – nie ma szczęścia do polskich wydawców. Choć należy do twórców płodnych, tłumaczenia jego książek można policzyć na palcach jednej ręki. Polskim czytelnikom należy się więc informacja, że napisany w latach 80. „Mefisto” jest ostatnim ogniwem powieściowej tetralogii, której bohaterami – oprócz fikcyjnego Gabriela Swana – były historyczne postacie uczonych – Keplera, Newtona oraz... Kopernika. Powieść spełnia obietnicę zawartą w tytule – jest kolejną literacką interpretacją legendy Fausta, z akcją osadzoną w ojczyźnie autora.

Gabriel Swan, urodzony w biednej, prowincjonalnej rodzinie, od początku jest dotknięty przez fatum. Przy porodzie umiera jego brat bliźniak, co w tajemniczy sposób powoduje eksplozję matematycznego geniuszu – stanowiącego bardziej przekleństwo niż szansę, bo pogłębiającego jego pozycję outsidera. Seria niefortunnych zdarzeń przyspiesza, gdy w miasteczku pojawiają się stanowiący diabelską świtę ekscentryczni przybysze, na czele z rudowłosym, cynicznym Felixem (tytułowym Mefistem). W zajmowanym przez nich ponurym domu chłopiec znajduje prawdziwy azyl, ale nie na długo. W drugiej części powieści bohater jest oprowadzany przez Felixa po najciemniejszych zaułkach infernalnego Dublina. Zostaje też asystentem pewnego matematyka, który, za pomocą przedpotopowej wersji komputera, usiłuje stworzyć „teorię wszystkiego”.

Książkę Banville’a można czytać jako pełną napięcia powieść gotycką, powieść intertekstualną (z aluzjami do wielu klasycznych dzieł), ale można również znaleźć w niej polemikę z ponowoczesnymi interpretacjami świata, ukazującymi klęskę roszczeń do objęcia i zrozumienia Całości. Czy wyzwolenie głównego bohatera, który odrzuca marzenie o przeniknięciu tajemnicy świata na rzecz przypadku – czyli chaosu – powinno budzić w nas ulgę czy raczej grozę?

John Banville, Mefisto, przeł. Zbigniew Batko, Znak, Kraków 2008, s. 236
 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną