Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Subtelność i moc

Recenzja płyty: Novika, "Lovefinder"

Materiały promocyjne
Klimat ciepłego, lekko tajemniczego erotyzmu

To już nie tylko miłe dla ucha dziewczęce miauczenie, tak charakterystyczne dla ambientowo-klubowej atmosfery płytowego debiutu Noviki sprzed czterech lat. Od tamtej pory artystka najwyraźniej wypracowała własny styl, i nie porzucając clubbingowych fascynacji i na jej nowym albumie słyszymy nie tylko delikatność i wokalną pieszczotę, ale też zdecydowanie i energię.

Płyta „Lovefinder” jest od początku do końca przemyślana, konstrukcyjnie spójna i – co najważniejsze – ma swój dramatyzm w przechodzeniu od liryzmu i wciągającej melodyki po niespokojne housowe brzmienia. Na pierwszy plan w każdej w zasadzie piosence wychodzi właśnie melodia, co w dziedzinie klubowo-tanecznej wcale nie jest oczywistością. Za to Novikę jako kompozytorkę trzeba docenić. A poza tym brawa za to, w czym zawsze była świetna: za trudny do opisania, a nieodparty w oddziaływaniu klimat ciepłego, lekko tajemniczego erotyzmu. Jest więc dobrze i oby tak dalej, Kasiu!

Novika, Lovefinder, Kayax

Polityka 6.2010 (2742) z dnia 06.02.2010; Kultura; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Subtelność i moc"
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną