Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Muzyka

Subtelność i moc

Recenzja płyty: Novika, "Lovefinder"

Materiały promocyjne
Klimat ciepłego, lekko tajemniczego erotyzmu

To już nie tylko miłe dla ucha dziewczęce miauczenie, tak charakterystyczne dla ambientowo-klubowej atmosfery płytowego debiutu Noviki sprzed czterech lat. Od tamtej pory artystka najwyraźniej wypracowała własny styl, i nie porzucając clubbingowych fascynacji i na jej nowym albumie słyszymy nie tylko delikatność i wokalną pieszczotę, ale też zdecydowanie i energię.

Płyta „Lovefinder” jest od początku do końca przemyślana, konstrukcyjnie spójna i – co najważniejsze – ma swój dramatyzm w przechodzeniu od liryzmu i wciągającej melodyki po niespokojne housowe brzmienia. Na pierwszy plan w każdej w zasadzie piosence wychodzi właśnie melodia, co w dziedzinie klubowo-tanecznej wcale nie jest oczywistością. Za to Novikę jako kompozytorkę trzeba docenić. A poza tym brawa za to, w czym zawsze była świetna: za trudny do opisania, a nieodparty w oddziaływaniu klimat ciepłego, lekko tajemniczego erotyzmu. Jest więc dobrze i oby tak dalej, Kasiu!

Novika, Lovefinder, Kayax

Polityka 6.2010 (2742) z dnia 06.02.2010; Kultura; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Subtelność i moc"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Niewyczerpany żart”. Kultowa powieść w słabym przekładzie

„Niewyczerpany żart”, legendarna powieść Davida Fostera Wallace’a, wreszcie i u nas. Wyobraźnia i przenikliwość pisarza robią wrażenie, ale polski przekład nie brzmi przekonująco.

Justyna Sobolewska
26.09.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną