Muzyka

Ale się porobiło

Recenzja płyty: Kazik Na Żywo, "Bar la Curva (Plamy na Słońcu)"

materiały prasowe
Ta mocna, gitarowo-rockowa płyta to jedno z najlepszych dokonań w całym dorobku tego artysty.

„Co się porobiło z tą krainą złą?” – pyta Kazik Staszewski w piosence ze swojej najnowszej płyty. W tekście dyskretnie przypomina o piosence sprzed 20 lat z pytaniem inaczej brzmiącym, ale podobnym – „coście skurwysyny uczynili z tą krainą?”. Teraz, tak jak wtedy, pytania są retoryczne; autora obchodzą sprawy najważniejsze. Teraz może jeszcze ważniejsze, dlatego że do komentarzy o Polsce, polityce, tak zwanym społecznym życiu, doszła autorefleksja czysto osobista i zawsze uniwersalna myśl o przemijaniu, cierpieniu i tej „małej” historii osobiście przeżywanej na tle Wielkich Wydarzeń. Ważne tu są nie tylko deklaracje rozczarowania polityczną ideologią, ale też – i może bardziej – wyznania prywatne na przykład w piosence „Mój synku”. Ton tej płyty zdaje się wielce pesymistyczny, wręcz antycypujący jakąś grozę. Sporo tu rozczarowania, ale z drugiej strony niebywała jest energia samej muzyki i wokalnej ekspresji Kazika. To niemal demonstracja siły. Ta mocna, gitarowo-rockowa płyta to jedno z najlepszych dokonań w całym dorobku tego artysty.

Kazik Na Żywo, Bar la Curva (Plamy na Słońcu), SP Records

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Współczesny

Po co właściwie żyjemy? Jaki jest sens życia?

Cóż bardziej jałowego niż pytanie o sens życia? Brzmi patetycznie, a nawet infantylnie. Dorośli unikają takiej frazeologii, jedynie młodzież czasami na nią się jeszcze nabiera. Tylko właściwie dlaczego pytanie o sens życia wzbudza zażenowanie?

Jan Hartman
25.09.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną