Muzyka

Wist w Sinatrę

Recenzja płyty: Jarek Wist&Krzysztof Herdzin Big Band, "Swinging With Sinatra"

materiały prasowe
Płyta Jarka Wista i big-bandu Krzysztofa Herdzina jest kolejnym przykładem retromanii w muzyce popularnej.

Zaczęło się od Roda Stewarta, który wydał całą serię albumów ze starymi piosenkami amerykańskimi, w tym samym czasie wróciła moda na swing, a całkiem niedawno po hity sprzed lat sięgnął Mick Hucknall. Towarzystwo nie najgorsze, ale trzeba powiedzieć, że projekt Wista i Herdzina to zamierzenie ambitne. Oto dlaczego. Piosenki wylansowane przez Sinatrę śpiewał już cały tłum pierwszorzędnych wokalistów; choć często są to wybitne kompozycje, łatwo je sprowadzić do konfekcyjnego szansonizmu; każde retro rodzi podejrzenie, że wzięło się z braku własnych pomysłów.

Na szczęście Wist ma talent i – co rzadkie u Polaków – wie, co to swing, a jeszcze większe szczęście, że stoi za nim solidna, fachowa orkiestra, no i ma do dyspozycji aranżacje, które całkiem na nowo odkrywają uroki starego. Wystarczy posłuchać, jak na płycie wypada choćby taki evergreen jak „Night And Day” Cole’a Portera.

 

Jarek Wist&Krzysztof Herdzin Big Band, Swinging With Sinatra, DUX

Polityka 10.2013 (2898) z dnia 05.03.2013; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Wist w Sinatrę"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną