Muzyka

Gorsza edycja

Recenzja płyty: Editors, „The Weight Of Your Love”

materiały prasowe
Płyta raczej nie przysporzy im nowych fanów.

Jedna z gwiazd niedawnego Open’era, brytyjska grupa Editors, zebrała w Polsce gorące brawa. Jest tu lubiana i regularnie wraca na koncerty. Nowa płyta, którą przyjechali promować, raczej nie przysporzy im jednak nowych fanów, a tym dotychczasowym każe się zastanowić, czy członkowie zespołu nie przesadzają w swojej fascynacji rockowym stylem lat 80., chwilami dość pretensjonalnym. Na „The Weight of Your Love” rzadziej pobrzmiewają już echa twórczości Joy Division, z którymi Editors porównywano na początku, częściej słychać natomiast U2 i Simple Minds.

Kłóci się to z wypowiedziami samych muzyków, którzy w zreformowanym składzie (odszedł gitarzysta Chris Urbanowicz) wyprawili się nagrywać ten album w Nashville i głośno reklamowali swoją fascynację prostotą brzmienia amerykańskiej grupy R.E.M. Album tego nie potwierdza, a magazynu dość oczywistych i wytartych punktów odniesienia nie udało się przewietrzyć.

 

Editors, The Weight Of Your Love, PIAS

 

Polityka 29.2013 (2916) z dnia 16.07.2013; Afisz. Premiery; s. 61
Oryginalny tytuł tekstu: "Gorsza edycja"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną