Muzyka

Jezus w Stodole

Recenzja płyty: Maria Peszek, „JEZUS Is aLIVE”

materiały prasowe
Jedna z najżywszych i najbardziej znaczących koncertowych płyt wydanych u nas w ostatnich latach.

Nie jestem zwolennikiem albumów koncertowych, bo nigdy nie zastąpią występu na żywo, a rzadko w ogóle oddają jego atmosferę. Trasa Marii Peszek po ostatniej płycie – z kontrowersyjnie przyjmowanym materiałem muzycznym i gorącym przyjęciem publiczności śpiewającej całe teksty piosenek – była jednak wyjątkowa. I doczekała się albumu bazującego łącznie na trzech występach, ale najmocniej koncentrującego się na tym z warszawskiej Stodoły. Słusznie, bo to miejsce o wyjątkowej atmosferze, warte takiej dokumentacji. „JEZUS Is aLIVE” punktuje momenty, gdy koncert pod względem intensywności emocji bije na głowę studyjne wykonania („Wyścigówka”!) i gdy starszy repertuar na koncercie dogania stylistycznie piosenki z nowej płyty. Mocno podkreśla udział publiczności, choćby i za cenę dźwiękowej niedoskonałości. W sumie daje to jedną z najżywszych i najbardziej znaczących koncertowych płyt wydanych u nas w ostatnich latach.

 

Maria Peszek, JEZUS Is aLIVE, Mystic

Polityka 7.2014 (2945) z dnia 11.02.2014; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Jezus w Stodole"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Wielka Brytania była liderem szczepień. Więc co poszło nie tak?

Chociaż szczepi się rekordowo wielu młodych i rozważane jest wprowadzenie nakazu kłucia pracowników domów opieki, to wirus nie ustępuje. Wariant delta się szerzy, a Boris Johnson znów jest w ogniu krytyki.

Mateusz Mazzini
19.06.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną