Recenzja płyty: Show Band, „Punkt styku”

Funk z lamusa
Płyta nagrana w 1974 r., która jednak światło dzienne ujrzała dopiero po 40 latach.
materiały prasowe

Grupa Show Band, prowadzona przez basistę Anatola Wojdynę, pracowała w swoim czasie w hotelach i na statkach, a szczytowym osiągnięciem było dla niej przemycenie utworu „Tygrysi krok” (jest w tym zestawie) na ścieżkę dźwiękową serialu „07 zgłoś się”. Zresztą i sama muzyka pozwala patrzeć na epokę trochę jak przez pryzmat tamtego serialu – jest w tym zachodni smak, lekki hedonizm, no i świetny warsztat. Kompozycje (poza tematami Wojdyny są tu dwa utwory autorstwa Zbigniewa Namysłowskiego) pozostają blisko wzorca muzyki ilustracyjnej lat 70., kilka z nich warto by było potraktować z jeszcze większym rozmachem – w formule big bandu albo dużego funkowego składu. Wsparciem dla lidera jest grający na perkusji Jan Mazurek, a podstawowy skład uzupełnia znany z Klanu organista Maciej Głuszkiewicz. Dialoguje z nim gościnnie obecny pianista Jan Jarczyk. W najlepszych momentach („Taniec diabłów”) brzmią z sekcją rytmiczną jak elektryczny skład Milesa Davisa. Do tego jeszcze mamy Aleksandra Bema (Bemibek) na kongach. Trudno uwierzyć w to, że nagrania tego składu tak długo przeleżały w archiwach. Ale dobrze to wróży na przyszłość – wytwórnie zajmujące się archiwaliami, jak GAD Records, dopiero nadgryzły temat.

 

Show Band, Punkt styku, GAD Records

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną