Muzyka

Prusinowscy dla dzieci

Recenzja płyty: Kaja i Janusz Prusinowscy, „Gdzie się podział kusy Janek”

materiały prasowe
Ta płyta została wydana „w ramach działań strategicznych związanych z Rokiem Kolberga”.

Rodzina Prusinowskich (na płycie występują również dzieci Kai i Janusza) i ich przyjaciele z pewnością świetnie się bawili, nagrywając dziecięce zabawy, wyliczanki, tańce. I słuchacz bawi się przy tej uroczej płycie jak dziecko, zwłaszcza kiedy słyszy teksty, które sam zna z dzieciństwa: piosenkę o czarnym baranie, o myszce, która ucieka do dziury, wyliczankę o sroczce, co kaszkę warzyła. Większość jednak jest mniej znanych; artyści wzięli je z zapisów Oskara Kolberga, Łukasza Gołębiewskiego (I poł. XIX w.), Edmunda Piaseckiego (lata 20. XX w.), nagrań archiwalnych z lat 40., książek Jadwigi Gorzechowskiej i Marii Kaczurbiny, Doroty Simonides i Krystyny Pisarkowej. Towarzyszące im mazurki gra Trio Janusza Prusinowskiego z gośćmi. To nie pierwsza płyta Prusinowskich dla dzieci: owi kontynuatorzy i entuzjaści tradycji wydali też wcześniej „Kołysała mama smoka” – muzyczną interpretację bajek Joanny Papuzińskiej. Tytułowy „Kusy Janek” z piosenki jest też bohaterem przedstawienia, które muzycy pokazują dzieciom od pięciu lat. Ta płyta została wydana „w ramach działań strategicznych związanych z Rokiem Kolberga”.

 

Kaja i Janusz Prusinowscy, Gdzie się podział kusy Janek, Słuchaj uchem/IMiT 2014

Polityka 24.2014 (2962) z dnia 10.06.2014; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Prusinowscy dla dzieci"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Zapomniana historia Mietka Kosza

Film Macieja Pieprzycy „Ikar. Legenda Mietka Kosza” z brawurową rolą Dawida Ogrodnika przypomina wielką postać tytułowego niewidomego pianisty. To powód, by raz jeszcze zastanowić się nad wciąż nośnym mitem artysty straceńca.

Mirosław Pęczak
19.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną