Recenzja płyty: Piotr Beczała, „The French Collection”

Tenor à la française
Druga płyta nagrana przez naszego wybitnego tenora dla Deutsche Grammophon poświęcona jest operze francuskiej, która jest jedną ze specjalności tego artysty.
materiały prasowe

Piotr Beczała jest tenorem lirycznym, a we francuskich operach jest wiele ról odpowiadających temu typowi głosu. Miał zresztą w tej dziedzinie wielkiego polskiego poprzednika – Jana Reszke, dla którego pisał m.in. właśnie Massenet. Przed nagraniem solista przeprowadził kwerendę w archiwach w celu pozyskania jak najciekawszego repertuaru i wzorów jego wykonywania. Ostatecznie na płycie znajdują się zarówno arie, które śpiewał wielokrotnie, jak i takie, których na co dzień nie wykonuje, jak np. z „Białej damy” François Boieldieu czy z „Dom Sébastien” Gaetano Donizettiego – bo znajdują się tu nie tylko dzieła twórców francuskich, ale i włoskich, którzy pisali opery dla Paryża (po francusku). Nie brak też takich przebojów, jak arie z „Fausta” Gounoda i „Carmen” Bizeta. Pięknie i stylowo prowadzącemu głos Beczale towarzyszy oczywiście orkiestra francuska (Opery w Lyonie) pod batutą Alaina Altinoglu, a w duecie z „Manon” Masseneta pojawia się gościnnie niemiecka gwiazda Diana Damrau.

Piotr Beczała, The French Collection, Deutsche Grammophon

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną