Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Weterani wojen

Recenzja płyty: Blur, „The Magic Whip”

materiały prasowe
Blur, choćby i nie odkrywali na nowo prochu, w swojej eleganckiej mieszance tropów z lat 60. i muzyki nowofalowej czy wręcz punka brzmią znów pewnie i przekonująco.

Druga brytyjska wojna zespołów, przypominająca wcześniejsze zmagania Beatlesów i Stonesów, wybuchła w latach 90. Starli się wtedy wymyślający sobie od najgorszych muzycy Oasis i Blur, a efekt w postaci popularności zjawiska zwanego Britpopem przetoczył się przez Wyspy Brytyjskie niczym trąba powietrzna. Później wojna przeistoczyła się w domową – zespołami targały konflikty wewnętrzne. Dziś Oasis nie istnieje, a na nowe nagrania Blur – którzy w brytyjskiej muzyce zyskali zasłużone miano liderów – trzeba było czekać aż 12 lat. Ale się opłaciło. Płyta „The Magic Whip” przynosi powrót gitarzysty Grahama Coxona, wraca też dawna równowaga do samej muzyki. A talent lidera Damona Albarna wyśpiewującego tu z uroczą rezygnacją na przemian ponure i wzruszające ballady – mało kto kwestionuje. Blur, choćby i nie odkrywali na nowo prochu, w swojej eleganckiej mieszance tropów z lat 60. i muzyki nowofalowej czy wręcz punka (The Clash) brzmią znów pewnie i przekonująco.

Blur, The Magic Whip, Parlophone

Polityka 19.2015 (3008) z dnia 05.05.2015; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Weterani wojen"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Kaczyński się pozbierał, złapał cugle, zagrożenie nie minęło. Czy PiS jeszcze wróci do władzy?

Mamy już niezagrożoną demokrację, ze zwyczajowymi sporami i krytyką władzy, czy nadal obowiązuje stan nadzwyczajny? Trwa właśnie, zwłaszcza w mediach społecznościowych, debata na ten temat, a wynik wyborów samorządowych stał się ważnym argumentem.

Mariusz Janicki
09.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną