Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Sztywny Chopin

Recenzja płyty: Ingolf Wunder, Warsaw Philharmonic Orchestra, Jacek Kaspszyk, „Chopin&Liszt in Warsaw”

materiały prasowe
Dwupłytowy album został nagrany na specjalnym koncercie w Filharmonii Narodowej.

Ignorując Avdeevą i Trifonova, Deutsche Grammophon postawiło jeszcze podczas konkursu chopinowskiego na Ingolfa Wundera, wywindowanego ostatecznie na drugie miejsce ex aequo z Lukasem Geniušasem. Niestety, coraz bardziej widać, jak bardzo to było na wyrost. Austriacki pianista, który na konkursie ujął część publiczności techniką, teraz już nawet w tej dziedzinie nie zachwyca. Dwupłytowy album został nagrany na specjalnym koncercie w Filharmonii Narodowej. Wunder wypełnił go muzyką Chopina, ale z własnym piętnem. Koncert f-moll nagrał ze zmienioną instrumentacją; sam „poprawił” wersję Alfreda Cortot, ze skutkiem nieszczególnym. Ciekawsza już jest jego własna próba instrumentacji akompaniamentu do rzadko grywanego Allegro de Concert op. 46, które uważa się za przymiarkę do nigdy nieukończonego III Koncertu fortepianowego. Ponadto na płycie znajduje się Andante spianato i Wielki Polonez op. 22 oraz ciekawostka repertuarowa: Hexameron, zbiór wariacji (m.in. Chopina i Liszta) na temat duetu z opery „Purytanie” Vincenza Belliniego. Niestety interpretacje tych utworów są puste, bez wyrazu. Dla dawnych wielbicieli Wundera zapewne przykre rozczarowanie.

Ingolf Wunder, Warsaw Philharmonic Orchestra, Jacek Kaspszyk, Chopin&Liszt in Warsaw, Deutsche Grammophon 2015

Polityka 38.2015 (3027) z dnia 15.09.2015; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Sztywny Chopin"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek: duet lewicy na eksport? Aż tak różowo nie jest

Grający teraz głównie na siebie i swego partnera Robert Biedroń coraz bardziej ciąży swojej formacji. I choć na lewicy mówi się o kolejnym projekcie zjednoczeniowym, stanie się to zapewne bez Biedronia i Śmiszka, którzy ponoć mają inne plany na życie.

Rafał Kalukin
17.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną