Muzyka

Queen bez Freddie'go

Jasne, tamtego głosu nikt nie powtórzy, ale podwójna płyta koncertowa „Return Of The Champions”, która znajdzie się w sklepach 12 września, zasługuje na przyjęcie więcej niż życzliwe. Przede wszystkim Rodgers nie sili się na żadne naśladownictwo, a że zawsze w o wiele większym stopniu niż wielki Freddie czuł się rockmanem, duch rockowej wolności udziela się instrumentalistom.

Złote przeboje Queenów z „We Will Rock You” i „We Are the Champions” na czele nie tracą na nowym wykonaniu, ciekawie brzmi nawet słynna „Bohemian Rhapsody”, którą trudno sobie wyobrazić bez głosu Mercury’ego. Siłą rzeczy słucha się tego jak klasyki, tyle że w tym akurat wydaniu jest to klasyka szczerego rocka bez pretensji do opery, czemu lubił, oj lubił, ulegać Freddie...

Queen + Paul Rodgers, Return Of The Champions, EMI

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Marcel Andino Velez o trudnej sztuce opieki nad niesamodzielnymi rodzicami

Marcel Andino Velez, założyciel opiekuńczej organizacji Młodszy Brat, o tym, dlaczego dom rodzinny jest ważny dla rodziców w jesieni życia i co należy wiedzieć, decydując się na opiekę nad nimi w domu.

Teresa Olszak
25.01.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną