Muzyka

Queen bez Freddie'go

Jasne, tamtego głosu nikt nie powtórzy, ale podwójna płyta koncertowa „Return Of The Champions”, która znajdzie się w sklepach 12 września, zasługuje na przyjęcie więcej niż życzliwe. Przede wszystkim Rodgers nie sili się na żadne naśladownictwo, a że zawsze w o wiele większym stopniu niż wielki Freddie czuł się rockmanem, duch rockowej wolności udziela się instrumentalistom.

Złote przeboje Queenów z „We Will Rock You” i „We Are the Champions” na czele nie tracą na nowym wykonaniu, ciekawie brzmi nawet słynna „Bohemian Rhapsody”, którą trudno sobie wyobrazić bez głosu Mercury’ego. Siłą rzeczy słucha się tego jak klasyki, tyle że w tym akurat wydaniu jest to klasyka szczerego rocka bez pretensji do opery, czemu lubił, oj lubił, ulegać Freddie...

Queen + Paul Rodgers, Return Of The Champions, EMI

Reklama

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną