Muzyka

Maryla liryczna i...

Śpiewa Maryla o miłości, chandrze, samotności, złości, czyli o życiu uczuciowym. Śpiewa przeważnie, co odkrywam z satysfakcją, głosem czystym, zgoła dziewczęcym, jakby z debiutanckiej jej płyty powtórzonym. Epizodycznie pojawiają się głosy inne – Sławomira Uniatowskiego, Krzysztofa Kiliańskiego i Ani Dąbrowskiej – korona należy się jednak Maryli Rodowicz, która jak mało kto potrafi zawrzeć w śpiewaniu każdą amplitudę uczuć.

Kompozycyjnie i aranżacyjnie płyta jest też bez zarzutu. Właściwie każda piosenka mogłaby być przebojem, do czego już teraz pretenduje „Wszyscy chcą kochać”, choć szczególnie warto zwrócić uwagę na dwie: „Do cholery!” i „Pij z kim trzeba (a zostaniesz gwiazdą)”. Dość powiedzieć, że ta ostatnia zaczyna się jak Beatlesowska ballada, a kończy gospelowym chórem.

Takich artystycznych zaskoczeń jest tu więcej, o czym przekona się każdy, kto ma uszy do słuchania.

Maryla Rodowicz, „Kochać”, Sony BMG

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną