Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Od Ściany do Ściany

Recenzja płyty: Roger Waters, „Roger Waters: The Wall”

materiały prasowe
Koncertowa wersja słynnej rock opery zszyta została zgrabnie w studiu z kilku występów z ostatniej trasy pod czujnym okiem Nigela Godricha.

Kupowanie prezentów dla miłośnika Pink Floyd to żmudne zajęcie. Już, już się wydaje, że zdobyliśmy ostateczne wersje wszystkiego, a tu przychodzą kolejne święta i trzeba znów odkładać pieniądze. W tym sezonie jako bezpieczny prezent wskazałbym nie solowy album Davida Gilmoura – co najmniej kontrowersyjny – tylko bezpieczną autorską wizję „The Wall” Rogera Watersa. Koncertowa wersja słynnej rock opery zszyta została zgrabnie w studiu z kilku występów z ostatniej trasy pod czujnym okiem Nigela Godricha (producenta m.in. Radiohead). Jest to de facto ścieżka dźwiękowa do filmu pod tym samym tytułem. Nic nowego, poza tym że orkiestrowa dramaturgia „Bring the Boys Back Home” czy energia efektownych partii gitarowych w „Run Like Hell” zrobią wrażenie także na tych, którzy znają już wszystkie poprzednie wersje. I gitary, i orkiestrowe aranżacje brzmią u Watersa lepiej niż u przetrzebionego, schyłkowego Pink Floyd pod wodzą skłóconego z nim Gillmoura. Wokalnie 72-letni Waters też sobie radzi i tryska energią, odgrażając się, że kończy nową studyjną płytę. „Rolling Stone” pytał go, czy będzie z tego kolejny album koncepcyjny. Na co ekslider Floydów: „Mam się teraz zmieniać?”.

Roger Waters, Roger Waters: The Wall, Sony

Polityka 50.2015 (3039) z dnia 08.12.2015; Afisz. Premiery; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Od Ściany do Ściany"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek: duet lewicy na eksport? Aż tak różowo nie jest

Grający teraz głównie na siebie i swego partnera Robert Biedroń coraz bardziej ciąży swojej formacji. I choć na lewicy mówi się o kolejnym projekcie zjednoczeniowym, stanie się to zapewne bez Biedronia i Śmiszka, którzy ponoć mają inne plany na życie.

Rafał Kalukin
17.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną