Muzyka

Fantastyczna Marysia

Jest diabelnie muzykalna, śpiewa czasem jak anioł, a czasem jak czarownica, i lubi różne style, ze wskazaniem na folk i bluesa. Niedawno ukazała się jej najnowsza płyta „Sweet Lovin’ Ol’ Soul”, która jest hołdem złożonym niejakiej Memphis Minnie, kompletnie u nas nieznanej amerykańskiej gitarzystce i wokalistce bluesowej.

Mamy więc prawdziwą atmosferę klasycznego akustycznego bluesa, wzbogaconą brzmieniem gitary i banjo Taj Mahala. Obok Marysi i Tadzia występuje tu również spora grupa prawdziwych, nie wirtualnych muzyków, a pośród nich Steve Freund, Pinetop Perkins i Alvin Youngblood Hart. Smaczny kąsek dla miłośników prawdziwego grania i kołysania. Przy tej okazji wymyśliłem hasło: „Nie patrzmy w metryki – słuchajmy muzyki”.

Maria Muldaur, Sweet Lovin’ Ol’ Soul, Stony Plain 2005

Reklama

Czytaj także

Świat

CZECHY: Bezlitośni komornicy

Huragan, który niedawno uderzył w Morawy, nie tylko pozrywał tysiące dachów, lecz także odsłonił patologię czeskiej branży komorniczej, ścigającej za długi nawet dzieci.

Tomasz Maćkowiak
02.08.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną