Muzyka

Operowa prohibicja

Kompozytorzy w zamian tworzyli oratoria, w których wirtuozowskie partie solowe nie różniły się od operowych arii. Ten właśnie repertuar działających wówczas w Wiecznym Mieście Haendla, Alessandra Scarlattiego i Antonia Caldary wzięła na warsztat wielka Cecilia Bartoli. Jej najnowsza płyta to także pierwsze muzyczne spotkanie artystki ze słynnym zespołem francuskim Marca Minkowskiego.

Śpiewaczka i dyrygent mają podobne temperamenty artystyczne, ich wspólne muzykowanie aż iskrzy, jest – kiedy trzeba – radosne, triumfujące, subtelne lub pełne furii. Bartoli jest artystką nie tylko o imponującej technice wokalnej, ale i o niezwykłej inteligencji, erudycji i zdolnościach aktorskich.

To płyta o ogromnej temperaturze emocjonalnej. Przy tym jest pięknie wydana, a na okładce widnieje sama solistka w fontannie di Trevi w pozie Anity Ekberg ze „Słodkiego życia” Felliniego.

Opera Proibita, Cecilia Bartoli, Les Musiciens du Louvre, dyr. Marc Minkowski, Decca 2005

Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną