Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Pani profesor śpiewa

Dla mnie Bonnie Raitt mogłaby wydawać swoje płyty również w środku wakacji. Szczególnie takie jak „Souls Alike”. Piosenki są tu oszczędniej aranżowane niż poprzednio. Głównie słychać sekcję, gitarę, hammonda i inne klawisze. A Bonnie? Bonnie śpiewa jak zawsze wspaniale, nie popisuje się, genialnie wyczuwa nastrój muzyki i tekstu.

Można te płytę traktować jako materiał szkoleniowy dla aspirujących muzyków. Tylko komu dzisiaj chce się uczyć rzemiosła, kiedy popularność nie zależy od umiejętności, a raczej od częstotliwości występów w talk-shows, na kolorowych okładkach i na lipnych festiwalach.

Wierzę jednak, że znajdą się wśród Państwa tacy, którzy docenią propozycję profesor Raitt.

Bonnie Raitt, Souls Alike, Capitol 2005

Reklama

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną