Muzyka

Łojenie z Kalifornii

Recenzja płyty: Magadeth, „Dystopia”

UNIVERSAL

Poczynając od okładki, poprzez tytuły, tak całej płyty, jak i poszczególnych piosenek, aż po muzykę – najnowsza propozycja kalifornijskiej grupy Megadeth w każdym calu wierna jest etosowi metalu. „Dystopia”, bo tak muzycy nazwali swą nową płytę, przynosi 11 kompozycji, głównie stworzonych przez lidera grupy Dave’a Mustaine’a. Jest głośno, agresywnie i stylowo, z bogactwem gitarowych popisów, w czym niemały udział ma dokooptowany do zespołu brazylijski wymiatacz Kiko Loureiro, znany z grupy Angra. Miłośnicy Megadeth z uznaniem przyjmą fakt, że „Dystopia” to solidna dawka klasycznego metalu, czy może thrash metalu, bez eksperymentów i poszukiwań. Z pewnością będą smakować takie utwory, jak otwierający całość „The Threat Is Real” czy myląco spokojnie rozpoczynający się „Poisonous Shadows”. Nie oznacza to bynajmniej, że pozostałe kawałki wypadły metalowej sroce spod ogona. To równa i bardzo porządna porcja łojenia.

Ocena: 4,5

Megadeth, Dystopia, Universal

Polityka 7.2016 (3046) z dnia 09.02.2016; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Łojenie z Kalifornii"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Grzechy główne biskupów

Episkopat Polski. 99 czynnych biskupów. W październiku pojadą do Watykanu zdać papieżowi Franciszkowi relację z sytuacji w kraju. Czy wrócą z dymisjami? Czy też opleceni wspólnotą interesów i omertą przetrwają i ten kryzys?

Katarzyna Kaczorowska, Joanna Podgórska
18.06.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną