Muzyka

Łojenie z Kalifornii

Recenzja płyty: Magadeth, „Dystopia”

UNIVERSAL

Poczynając od okładki, poprzez tytuły, tak całej płyty, jak i poszczególnych piosenek, aż po muzykę – najnowsza propozycja kalifornijskiej grupy Megadeth w każdym calu wierna jest etosowi metalu. „Dystopia”, bo tak muzycy nazwali swą nową płytę, przynosi 11 kompozycji, głównie stworzonych przez lidera grupy Dave’a Mustaine’a. Jest głośno, agresywnie i stylowo, z bogactwem gitarowych popisów, w czym niemały udział ma dokooptowany do zespołu brazylijski wymiatacz Kiko Loureiro, znany z grupy Angra. Miłośnicy Megadeth z uznaniem przyjmą fakt, że „Dystopia” to solidna dawka klasycznego metalu, czy może thrash metalu, bez eksperymentów i poszukiwań. Z pewnością będą smakować takie utwory, jak otwierający całość „The Threat Is Real” czy myląco spokojnie rozpoczynający się „Poisonous Shadows”. Nie oznacza to bynajmniej, że pozostałe kawałki wypadły metalowej sroce spod ogona. To równa i bardzo porządna porcja łojenia.

Ocena: 4,5

Megadeth, Dystopia, Universal

Polityka 7.2016 (3046) z dnia 09.02.2016; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Łojenie z Kalifornii"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Maj 2020: Pięć najciekawszych książek dla dzieci

Jak co miesiąc proponujemy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane.

Sebastian Frąckiewicz
25.05.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną