Recenzja płyty: Agata Zubel, Cezary Duchnowski, „ElettroVoce, znikąd historie”

15 lat duetu
Najnowsza płyta wrocławskiego duetu kompozytorsko-wykonawczego weszła na rynek, zbiegając się z jubileuszem jego 15-lecia.
materiały prasowe

Agata Zubel i Cezary Duchnowski poprzez tę współpracę (i okazjonalnie z kolegami kompozytorami i instrumentalistami) ukazali nowy model koncertów muzyki współczesnej – muzyki bardzo osobistej, z wizją. 24 marca w Narodowym Forum Muzyki odbędzie się jubileuszowy występ, który ma być retrospektywą, ale prezentować ma też materiał z płyty „znikąd historie”, otwierającej kolejny świat muzyczny – tym razem niezawierający dzieł innych twórców ani nawiązań do nich, lecz jedynie własne. To obraz nieskrępowanej wyobraźni wokalistki i pianisty-komputerowca, sugestywne historie bez tekstu, w których poezja zawiera się jedynie w brzmieniu i tytułach utworów: „Bezkawie”, „Jezioro much”, „Trąba słonia”, „Rebekah”, „Żyrandolia”, „Chmury w głowie”, „Niebo dzisiaj nieczynne”, „Gigue” i „Tatarak”. Można dopatrywać się w muzyce obrazowych odniesień do tych tytułów, ale można też poddać się zmysłowemu urokowi tego świata i wirtuozerii obojga artystów. Warto przypomnieć, że choć udział w ElettroVoce jest ważną częścią działalności każdego z nich, to oboje przecież mają wiele innych zajęć w ramach swej drogi twórczej; szczególnie należy podziwiać Agatę Zubel, która wykonawstwo muzyki własnej i cudzej potrafi godzić ze spełnianiem prestiżowych zamówień kompozytorskich, które spływają do niej z Europy i USA.

Agata Zubel, Cezary Duchnowski, ElettroVoce, znikąd historie, CD Accord 2015

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną