Muzyka

Lulu jakby nigdy nic

Lulu jakby nigdy nic

Od swojego wielkiego przeboju „Shout”, wylansowanego w 1964 r., zaczęła karierę trwającą po dziś dzień. Niedawno ukazała się jej płyta „A Little Soul In Your Heart”. Zgodnie z tytułem znajdziemy na niej zestaw, głównie amerykańskich, soulowych hitów.

W poszukiwaniu pewnych i skutecznych rozwiązań artystka nie tylko wybrała znane utwory, ale też do produkcji płyty zaprosiła sir Eltona Johna. W efekcie mamy bardzo porządnie i konserwatywnie brzmiące aranżacje, dobre wykonanie wytrawnej wokalistki i dowód na to, że z niektórymi czas (przy niewielkiej pomocy różnych specjalistów) obchodzi się bardzo łagodnie.

No i dobrze – sam chciałbym mieć takiego stylistę i fotografa.

Lulu, A Little Soul In Your Hart, Globe Records 2005

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Mężczyzna w związku. Jak to działa?

Jacek Masłowski o niespełnionych oczekiwaniach mężczyzn wobec kobiet oraz kobiet wobec mężczyzn.

Anna Dobrowolska
23.05.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną