Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Podsumowanie roku 2005

1. Konkurs Chopinowski. Największe wydarzenie medialne roku. Pierwsze od lat zwycięstwo Polaka Rafała Blechacza, ale i skandale związane z organizacją konkursu i pracami jury.

2. Wratislavia Cantans. Ostatnia edycja przygotowana przez Lidię Geringer d’Oedenberg i Jana Lathama-Koeniga. Najjaśniejsze punkty: występy Jerzego Semkowa, Jordi Savalla i zespołu Discantus.

3. Warszawska Jesień. Od kilku lat co roku kładziony jest tu nacisk na twórczość jednego kraju czy regionu. W tym roku fascynujące spotkanie ze światem Dalekiego Wschodu.

4. Domingo w Warszawie. Nie po raz pierwszy fizycznie, ale pierwszy raz na scenie Opery Narodowej, w „Walkirii” Wagnera. W wersji koncertowej, ale z lekka inscenizowanej, warszawska publiczność mogła się więc zapoznać także z niezwykłą charyzmą i kunsztem aktorskim wielkiego Plácida.

5. „Zygfryd” w Hali Ludowej. Kolejna część Wagnerowskiego „Pierścienia Nibelunga” w wydaniu wrocławskim. Już za rok finałowy „Zmierzch bogów” oraz festiwal wagnerowski, czyli cała tetralogia.

6. „Andrea Chenier” i „Curlew River” w Operze Narodowej. Nowa dyrekcja dała już dwie znakomite premiery: opery Umberto Giordano (reż. Mariusz Treliński) i fascynującej opery kameralnej Benjamina Brittena (reż. Axel Weidauer).

7. Festiwale Arte dei Suonatori. Niezmordowany poznański zespół barokowy przygotował w tym roku 5 projektów z cyklu Muzyka dawna – persona grata (w różnych miastach), kolejne edycje Festiwalu Trzech Baroków (Wrocław) i Muzyki w Raju (Paradyż) oraz nowy Festiwal Barokowych Smyczków i Strun (Poznań).

8. Pieśń Naszych Korzeni w Jarosławiu. Tegoroczna edycja była nieco słabsza, ale festiwal wciąż zachowuje swój szczególny charakter i formułę, wychodząc daleko poza środowiska muzyczne.

9. Wielkanocny Festiwal Beethovenowski. W wersji warszawskiej impreza bardzo szeroko zakrojona, ale eklektyczna i akademicka, choć ma też punkty atrakcyjne.

10. Festiwal Muzyki Polskiej w Krakowie. Inicjatywa cenna, bo obejmująca muzykę różnych epok w wykonaniu wybitnych muzyków nie tylko z Polski, ale i ze świata.
 

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną